Długi ale warto PRZECZYTAĆ !
- młodzieńczy -
Były wakacje .Mieszkałaś w Londynie . Niedaleko Ciebie stał
pusty dom . Ty nie miałaś koleżanek a raczej mamie nie będziesz się spowiadać z
rzeczy uczuciowych , ponieważ myślałaś że zostaniesz przez nią wyśmiana ..
*
2 tygodnie później
*
Jak co dzień , siedziałaś na ławce przed domem . Przyjechał
samochód osobowy a za nim duża ciężarówka z meblami . Odruchowo wstałaś i szłaś
spacerkiem obok pustostanu .
-Co jest ?! – zapytałaś samą siebie
Podeszłaś do jednej pani , która wynosiła meble z ciężarówki
.
-Dzień Dobry , pani tutaj teraz będzie mieszkała ? –
zapytałaś
-Dzień Dobry , tak panienko , jestem nową sąsiadką ,
mieszkasz tuż obok ? – zapytała
-Tak , tak mieszkam zaraz obok pani , mogłabym w czymś pomóc
strasznie się nudzę ..
-Jeśli chcesz to możesz oprowadzić mojego syna po okolicy –
odpowiedziała miła pani
-Sss Syna ? JjjjAja Jasne że mogę . Gdzie go znajdę ? –
zapytałaś
-Nie rób takich oczu , młoda damo , nie jest straszny ,
raczej jest w Twoim wieku , pewno siedzi w aucie , poczekaj zawołam go .
Liaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaam ! Chodź tu
natychmiast .
Liam , bo tak miał na imię młodzieniec , wyszedł z auta i
pobiegł do Was . Gdy zobaczył Ciebie lekko się zarumienił i podał rękę .
-Co chciałaś ma… O hej . Mam na imię Liam .
-Czeczeecześć , nazywam się [T.I] . Twoja mama prosiła abym
Cię oprowadziła po okolicy , skusisz się?- zapytałaś
-Jajasne , jasne [T.I] . Masz przepiękne imię .. heeh. –
odpowiedział
- Dzięku..Okej nie traćmy czasu .
Opowiadałaś mu dużo o sobie jak i o Londynie . Pokazywałaś
zakątki .. Aż doszliście do tajemniczego miejsca. Sama pierwszy raz tam byłaś .
Wzdłuż płynęła rzeka . To nie była zwykła rzeka . Była bardzo niebezpieczna
oraz głęboka , więc nie mieliście szansy aby przejść na drugą stronę ‘’
tajemnicy ‘’ , Nie daliście za wygraną .
Poszliście na około . Byliście na miejscu . Patrząc w niebo Liam
zauważył ciekawe drzewo a na nim ? A na nim ładny domek . Był opuszczony więc
wróciliście szybko do domu i bez słowa wzięliście najpotrzebniejsze
rzeczy . A mianowicie : stare zabawki , lampki , firanki , szufelkę i miotłę . Wróciliście do tajemniczego miejsca
. Zaczęliście go sprzątać aż po godzinie lśnił . Urządziliście go pięknie ,
kolorowo .
- To będzie nasz dom Lionel .
- Ekhem .. Liam hah .
- Ojej przepraszam Liam . hahhahahahaha
I wybuchnęliście śmiechem . Nazwaliście go ‘’ TAJEMNICA ‘’
..
To wszystko Was bardzo do siebie zbliżyło . W drodze
powrotnej Liam wpadł na pomysł..
-hej [T.I] po co mamy chodzić w kółko ? Nie możemy zrobić po
prostu huśtawki ?
- to dobry pomysł Lionel .
-LIAAAM !
-hahahhaa okej Liam . Chodźmy po jakąś długą i grubą linę .
Mam ich dużo w ogrodzie .
-Okej . – odpowiedział głośno Liam .
Wyszliście z Waszej tajemnicy i poszliście znów po rzeczy .
Spotkaliście się już w tym miejscu. Liam wszedł na drzewo a Ty rzuciłaś mu linę
niczym kowboj. Mocno ją związał .
Naprawdę mocno . Wypróbowaliście ją i się udało .
Chodziliście tam codziennie . Liam został Twoim przyjacielem
. Nie rozstawaliście się praktycznie . Aż do momentu , gdy zaczął się rok
szkolny ..
Byłaś w klasie A a on w B . Widywaliście się na przerwach
jak i spędzaliście je razem . Do Liama przyczepiła się pewna Naysi . Nie
lubiłaś jej .
Liam zaczął spędzać tym razem z nią więcej czasu . Zdradził
Cię . Pokazał jej waszą ‘’ miejscówę ‘’ . Rozpłakałaś się , nie chciałaś go
widzieć , to było Wasze miejsce a nie dla jakiejś pustej lali , która chcę się
tylko pobawić jego uczuciami jak robiła z poprzednimi .
Przełamałaś się i zadzwoniłaś do drzwi Payn’ów .
OTWORZYŁ LIAM
-Liam , ja pieprze. Coś Ty zrobił ? Po co to jej pokazałes?
Chcę abyś z nią zakończył wszelkie kontakty , rozumiesz?!
- Co Ty gadasz..Nie będę na Twój rozkaz.. A co ? ZAZDROSNA ?
To jest także mój domek i mogę zapraszać ludzi , tym bardziej Naysi !
-Wiesz co..Zawiodłam się na Tobie . Nigdy więcej mnie nie
zobaczysz. Nie otworze Ci drzwi . A do szkoły to się innej przepisze ! O !
- W dupie to mam , krzyż na drogę.
Rozpłakałaś się i pobiegłaś do tajemnicy . Lina już była na
stanie urwania , lecz tego nie zauważyłaś .
Wzięłaś rozpęd i całej siły się na niej zawiesiłaś aby
przelecieć na drugą stronę..Nie wytrzymała. PĘKŁA. Wleciałaś do wody , do
niebezpiecznej… Czaszka nie wytrzymała . Śmierć na miejscu..
Liam także po godzinie tam poszedł aby sobie posiedzieć ..
Zobaczył że lina pękła , myślał że zrobiłaś to specjalnie . Zobaczył że w rzece
jest zbyt szybkie wirowanie , pełno krwi
. Krzyczał w niebo głosy [ T.I ]
nie rób sobie ŻARTÓW ! [T.I] Pobiegł do domu , powiedzieć Twoim rodzicom ..Lina Pękła , Li… płakali .
Już wiedzieli wcześniej . Poszedł do swojego domu , jego mama wręczyła mu Twój pamiętnik
..
Odczytał kilka fragmentów :
‘’ Bożee jak się cieszę , Liam jest taki słodki , To mój
najlepszy przyjaciel , nigdy go nie opuszczę ‘’
‘’ Drogi pamiętniku , kocham Liama , wiem to na pewno . To
uczucie jeszcze mi się nie zdarzyło <3 ‘’
Rozpłakał się i pobiegł do tajemnicy .. Krzyczał , płakał ..
DLACZEGO ! DLACZEGO MI !
Przypomniał sobie Twoje słowa , gdy rozmawialiście przed
jego domem ‘’ Nigdy więcej mnie nie zobaczysz. ‘’
- Nie daruje sobie tego . ! Nie daruje …..- powiedział
zapłakany młodzieniec
3 dni po Twoim pogrzebie .
Liam był po dwóch samobójstwach , wylądował w psychiatry ku . W niebie
patrzyłaś na niego i nie pozwoliłaś aby zrobił sobie krzywdę ..
Chwila nie uwagi..Liam z rozpędu walnał głową o ścianę .
Czaszka była tak słaba że pękła . Znowu śmierć na miejscu..Dziś spotykacie się
w niebie , do teraz nie umicie się nacieszyć sobą..Tylko szkoda .. że nie w
świecie żywych ..
-
T H E E N D -
Podobało się ? Trochę
mi się płakać chciało jak to pisałam . ;) przepraszam że takie długiee..wena mi
się nie kończy najwidoczniej :3
Przy okazjii DIRECTIONERKI zapraszam do lajkowania stronki na fb ! : https://www.facebook.com/pages/Bitch-Please-I-Love-One-Direction/1696564787150898?ref=hl