Kartka z pamiętnika.. Czyli jak poznałam One Direction ♥
Miałam 14 lat.. W 2011 r. One Direction zawładnęło światem.. Moim
życiem także. Słuchałam nałogowo ich piosenek , byłam Directioners ,
byłam adminką na wielu stronach . Byłam z siebie dumna ! Dzięki 1D
zyskałam nowych przyjaciół Directioners .. Wzięłam się do roboty.
Oglądałam ciągle ich Video Diary , One Direction Funny Moments i już coś
kumałam co mówili po angielsku . Zawsze
przeszkadzałam na lekcjach angielskiego ale teraz postanowiłam to
zmienić ! Słuchałam pani co mówi , zawsze dopytywałam o różne rzeczy .
Była zdziwiona nagłą zmianą w moim zachowaniu ..
W trzeciej klasie
już pilnie się uczyłam z angielskiego.. Aż w końcu - Skończyłam
gimnazjum . Poszłam do technikum gastronomiczno-usługowego . Były tam
cztery profile ale ja wybrałam Hotelarstwo . Uczyłam się 4 lata na ten
zawód. Kiedy miałam 20 lat poszłam na kurs kosmetyczny . I wszystko się
złożyło . Zarobiłam pieniądze i wyjechałam do Londynu . Mama nie była
zadowolona z tego pomysłu ale cóż.. byłam dorosła . Miałam zamiar tam
zamieszkać , więc w końcu się zgodziła . Obiecałam że będę rodzicom
przesyłała pieniądze oraz paczki i będę przyjeżdżała do nich , do Polski
. Zatrudniłam się tam w hotelu . Dobrze się sprawowałam . Zapomniałam
już o całym Boysbandzie i o świecie.. Byłam pracoholikiem .
Słoneczny dzień.. Po pracy poszłam do parku sobie odpocząć . Ubrałam
zwiewną sukienkę oraz szpilki . Poszłam pooddychać świeżym powietrzem , w
ciszy.
Z daleka ujrzałam blondyna . Miał na sobie koszulkę ‘ Free
Hugs ‘ . No cóż , nie miałam chłopaka a chyba przytulić się mogłam .
Szłam w jego stronę , on w moją . Myślałam że niedowidzę .. TO BYŁ NIALL
! NIALL HORAN Z 1D . ! Od razu wspominałam te młode czasy..
No cóż
przytuliłam go bardzo mocno. Nie krzyczałam , traktowałam go jak
zwykłego przechodnia . Zawsze noszę ze sobą wizytówki . Wyciągnęłam
jedną i wrzuciłam blondynowi do kieszeni. Podziękował za uścisk i
rozeszliśmy się w swoje strony. Wieczorem kiedy brałam prysznic moje
nadzieje na telefon od osobnika płci przeciwnej zanikły. Wolałam więc
zapomnieć o sytuacji w parku . Ale myliłam się . Kiedy wyszłam spod
prysznica , rozległ się dźwięk od telefonu . Szybko pobiegłam do stoliku
na którym leżał owy okaz . Odebrałam i usłyszałam miły a zarazem czuły
głos płci męskiej :
- Cześć Tu Niall . Kiedy ściągałem moje spodnie
to wypadła z nich Twoja wizytówka , przyznam się że czułem jak wsadzałaś
mi rękę do kieszeni , oczywiście nie odbierz tego źle . – zaśmiał się
blondyn .
- He hhhheej jestem [T.I] . Tak przyznam że musiałam Ci dać . Myślę że nie masz mi nic za złe.. – odpowiedziałaś .
- Hm [T.I] piękne imię , nie mam Ci nic do zarzucenia , wręcz
przeciwnie . Może dasz się skusić jutro na małe wyjście ? – zapytał
-Proponujesz mi randkę ? – zaśmiałaś się .
- BINGO !
- jeej jasne . Może o 12.00 w parku na ławce ?
-Jasne ! To jesteśmy umówieni . Do zobaczenia .
- Pa.
Druga część zaraz ; p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz